Strategia wielkich firm względem roślinnej żywności

Już 40% spożywczych gigantów ma osobny dział, który zajmuje się wyłącznie opracowywaniem i wprowadzaniem w pełni roślinnej żywności. W Nestlé Research & Development aż 10% pracowników zajmuje się tylko rozwojem produktów na bazie roślin. Spośród 25 wiodących firm w branży spożywczej Unilever i Tesco zostali wskazani jako liderzy w tych staraniach.

Największe na świecie firmy spożywcze chętnie inwestują w produkty pochodzenia roślinnego ze względu na gwałtownie rosnący popyt. Tylko w pierwszej połowie 2020 roku alternatywy nabiału i mięsa przyciągnęły ponad dwa razy więcej inwestycji niż w całym roku poprzedzającym. Unilever, Tesco i Danone planują znacząco zwiększyć sprzedaż roślinnych produktów w najbliższych latach. IKEA zadeklarowała, że dążą do tego aby połowa ich posiłków restauracyjnych i 80% produktów spożywczych w ich sklepie była pochodzenia roślinnego do 2025 roku.

Tę samą tendencję widzimy w Polsce, gdzie producenci produktów odzwierzęcych wypuszczają na rynek produkty roślinne. Przykładem są Sokołów, Tarczyński, OSM Łowicz, Bakoma czy też Mlekpol, który niedawno ogłosił, że zamierza zainwestować w produkcję alternatyw mleka (premiera nowego produktu ma odbyć się w 2022 roku).

 

Raport przygotowany przez inicjatywę FAIRR Initiative przedstawia analizę danych na temat dywersyfikacji źródeł białka w branży spożywczej i jej wpływ na wzrost i zrównoważony rozwój firm w tym sektorze. Według FAIRR Initiative przemysłowa hodowla zwierząt stwarza istotne zagrożenie dla światowego systemu finansowego i utrudnia zrównoważony rozwój.

7 z 15 przeanalizowanych sieci spożywczych sprzedaje lub planuje sprzedaż alternatyw mięsa na półkach z mięsem, co świadczy o wysokim popycie. Częściowo właśnie dzięki takiemu strategicznemu umieszczeniu na półkach w supermarketach alternatywy mleka zdobyły w 2019 roku 12,6% udział w rynku produktów mlecznych. 

Czytaj też: Gdzie umieścić produkty roślinne w sklepach?

2020 został określony jako przełomowy rok dla sektora roślinnych produktów, gdyż obawy konsumentów dotyczące związku produkcji mięsa i trwającej pandemii przyczyniły się do zwiększonego popytu na alternatywy. W Chinach przewiduje się 35% spadek spożycia wieprzowiny. Jednocześnie firma OmniFoods odnotowała rekordowy wzrost na azjatyckim rynku. 

Czytaj też: Przemysłowy chów zwierząt jednym z głównych czynników ryzyka globalnych pandemii – istnieje alternatywa.

Coraz szersze grono konsumentów sięgające po roślinne alternatywy nabiału i mięsa sprawia, że są one coraz bardziej konkurencyjne cenowo w stosunku do produktów odzwierzęcych, a duzi gracze nie chcą pozostać w tyle. Pomimo tego, że wartość rynku alternatyw jest szacowana na 1% całego rynku, producenci produktów mięsnych widzą roślinne produkty jako niezbędne rozszerzenie ich działalności i kategorię, która będzie rosła w przyszłości. Pomimo tego, że niektórzy giganci tacy jak Tyson Foods, jeden z największych światowych producentów mięsa, wkroczyli na rynek alternatyw relatywnie późno, ich skala i kapitał mogą sprawić, że szybko pokonają mniejsze firmy przodujące obecnie w produkcji roślinnego mięsa i nabiału.

Roślinna rewolucja została wskazana przez Innova Market Insights jako jeden z najważniejszych motywów przewodnich 2020 roku, a trend ten z pewnością będzie utrzymywał się także w roku bieżącym.

Jesteś producentem żywności lub właścicielem lokalu gastronomicznego i zastanawiasz się nad wprowadzeniem roślinnych produktów bądź dań? Zapraszamy do konsultacji z wybranym członkiem zespołu.

Źródła: FAIRR | FAIRR | Food Ingredients First | Food Ingredients First | Forbes | Forbes | SP Global |Money.pl

Diana Tokarska
Studentka technologii żywności ciekawa nowych miejsc i smaków. Uwielbia spędzać czas wśród natury, a piękne widoki uwiecznia na zdjęciach.