Jak reagować na „newsy” o niedożywieniu wskutek diety roślinnej?

Wraz ze wzrostem popularności weganizmu i ilości treści publikowanych na jego temat, coraz częściej można też natknąć się na artykuły o negatywnych konsekwencjach diety roślinnej. Spośród nich największą uwagę przykuwają doniesienia dotyczące niedożywienia wśród dzieci. Przykładem może być niedawno szeroko komentowany dramatyczny przypadek australijskiej pary oskarżonej i skazanej za zaniedbanie własnego dziecka. Jak zatem reagować na „newsy” o niedożywieniu wskutek diety roślinnej? – o to zapytaliśmy specjalistki.

Dieta wegańska u dzieci – czy bezpieczna?

Jak bumerang wraca temat bezpieczeństwa dzieci na diecie wykluczającej wszystkie produkty pochodzenia zwierzęcego. Jak komentuje mgr Iwona Kibil – dietetyk i specjalistka z zakresu diet roślinnych:

„Dieta wegańska, może być nieodpowiednia dla dzieci TYLKO WTEDY, kiedy jest nieprawidłowo zbilansowana. I naprawdę tak samo jest w przypadku diety tradycyjnej!”.
Pamiętajmy, że to nie dieta wegańska powoduje niedożywienie, uszkodzenia mózgu (czy innego podawane w mediach skutki), tylko dieta niedoborowa. Niedoborowa może być każda dieta, jeżeli brakuje w niej właściwych składników odżywczych. Oczywiście o niedobory tym łatwiej, im więcej produktów eliminujemy, im bardziej monotonna jest dieta lub im więcej zawiera produktów mało odżywczych.
„W przypadku diet roślinnych szczególnie ważna jest współpraca rodzica z dietetykiem i lekarzem. Odpowiednio zaplanowana dieta wegańska jest bowiem bezpieczna na każdym etapie życia człowieka, w tym u kobiet w ciąży i dzieci, co podkreśla między innymi stanowisko Amerykańskie Towarzystwo Dietetyki z 2009 r.”
– zwraca uwagę lek. Alicja Baska.

W świecie clickbaitowych nagłówków

W przywołanym przypadku warto jednak pochylić się nad jeszcze jedną kwestią – sposobu komentowania i retoryki wykorzystywanej przez media, nie tylko w odniesieniu do tematu weganizmu. Jak komentuje sytuację mgr Diana Szumilas – dietetyk kliniczny, specjalistka z zakresu diet roślinnych:
„Zaciekła rywalizacja mediów o uwagę czytelników skutkuje clickbaitowymi nagłówkami, nawet jeśli treść samych artykułów jest o wiele bardziej stonowana. Niestety to, co większość osób przeczyta i zapamięta to nagłówki, takie jak: „Doprowadzili dziecko do niedożywienia przez dietę wegańską. Sąd skazał rodziców na prace społeczne”, „Australia: Zmuszali dziecko do weganizmu, do więzienia nie pójdą”. Dopiero w niektórych z tych artykułów możemy doczytać, że rodzice karmili dziecko głównie owsianką, ziemniakami, tostami oraz ryżem. I tutaj faktycznie następuje duża niesprawiedliwość i spaczenie przekazywanej informacji, którą należy wytykać, podkreślać i komentować. To skrajnie nieadekwatna dieta i rygorystyczne eliminacje były przyczyną niedożywienia, a nie sam fakt, że rodzice postanowili żywić swoje dziecko wegańsko.”
Mgr Szumilas zwraca także uwagę na fakt problemu zdefiniowania pojęcia dobrze zbilansowanej diety roślinnej w gronie osób niezwiązanych profesjonalnie z żywieniem:
„Zbyt rzadko przyznajemy, że zdrowa dieta roślinna (zwłaszcza u dzieci) nie jest intuicyjna i wymaga doedukowania. Większość osób wie, o co warto zadbać w diecie z perspektywy diety tradycyjnej, na której większość z nas się wychowała. Trzeba jednak pamiętać, że te żywieniowe „punkty zapalne”, o które szczególnie trzeba się zatroszczyć są inne dla diety tradycyjnej i dla diety roślinnej. Sytuacji dodatkowo nie ułatwia obecny gąszcz informacyjny. W erze popularności diety surowej, „high carb, low fat” i wegańskich youtuberek, które karmią dzieci głównie kokosami, sałatą i szejkami na bananach łatwo o zakrzywione postrzeganie zdrowej diety wegańskiej. Nie pomaga także brak edukacji żywieniowej lekarzy czy oficjalnego polskiego stanowiska na temat diety roślinnej, a w konsekwencji wciąż niska świadomość wśród przedstawicieli wymienionej grupy.” – zaznacza

(Przeciw)działaj!

Za każdym razem, gdy artykuł o podobnym wydźwięku pojawia się w mediach, nasze skrzynki zasypywane są wiadomościami od Was, w których zwracacie uwagę na krzywdzący sposób komunikacji, przekaz i wspomniane spaczenie informacji. Z prośbą o pomoc i komentarz zwróciliśmy się do mgr Szumilas, która przygotowała też kilka porad dotyczących odpowiadania i reagowania na podobne treści pojawiające się w przestrzeni mediów społecznościowych:

  1. Bardziej, niż na fakcie, że dzieci na diecie tradycyjnej też chorują, podkreślaj różnicę pomiędzy faktyczną przyczyną danego problemu, a obarczaniem winą całego światopoglądu/ruchu.
  2. Zwracaj uwagę na potrzebę prawidłowego układania diety w konsultacji z dietetykiem, unikania dodatkowych eliminacji pokarmowych i monitorowania stanu zdrowia w porozumieniu z lekarzem.
  3. Nie promuj form weganizmu, które mogą być zagrożeniem dla zdrowia (high carb, raw, posty, głodówki).
  4. Informacji o diecie roślinnej szukaj z dobrych, zweryfikowanych źródeł internetowych, których autorami są lekarze lub dietetycy. Jeśli masz dużo pytań i sprzecznych informacji, dobrym wyborem jest rozwianie wątpliwości u dietetyka.
Weronika Pochylska
Head of Plant Based Campaigns w Anima International i PR Manager kampanii RoślinnieJemy. Pasjonatka marketingu kulinarnego, kuchni azjatyckiej, polskich reportaży i kultury hip-hopowej. W wolnych chwilach wpatruje się w seriale osadzone w latach '80-'90, Trójmiasto i swoje zwierzęta.

Przyszłość jest roślinna!

Bądź w kontakcie!